Показаны сообщения с ярлыком języki. Показать все сообщения
Показаны сообщения с ярлыком języki. Показать все сообщения

9 апр. 2012 г.

Językowe jaja

Przedstawione zdjęcie zrobiono w lipcu 2011-ego na Kolei Krugobajkalskiej (wspaniałe miejsce dla wypraw!). Ten w żółtym to ja, a ten z tyłu to flamedragon27, mój dobry kolega z Białorusi, aktywny podróżnik-autostoper, wielki specjalista od pogaduszek, medytacji i języków obcych. Kamerę trzyma prawdopodobnie nasza wspólna znajoma Jewgenija, świetna syberyjska dziennikarka. Jewgenija jest tak słodka, że swego czasu o jej uśmiechu ukazał się poemat. Ale nie o tym mowa.

w tle widać jezioro Bajkał

W poprzednim wpisie mówiłem o tym, jak ważne są znajomości z ludźmi, uczącymi się języków obcych. To takie proste, prawda? Jeśli chcesz być bogaty, warto zaprzyjaźnić się z tym, kto już jest bogaty; jeśli chcesz osiągnąć sukces w jodze, poznaj się z ludźmi, którzy już od dawna ją praktykują, itd. A dla uczących się języków obcych wielkim szczęściem jest spotkanie kogoś, kto tych języków się skutecznie uczy. Znajomość z Aleksandrem (którego nazywam "Саша Ювелир", choć on nie do końca się na to zgadza, zdając sobie sprawę z pochodzenia tego zwrotu) jest dla mnie taką właśnie inspiracją. Absolwent fakultetu tłumaczeń Mińskiego Państwowego Uniwersytetu Lingwistycznego, on świetnie włada angielskim, niemieckim i francuskim (radzi sobie nawet z symultanicznymi tłumaczeniami), uczy się również innych języków. Pewnego dnia, tuż przed ukończeniem studiów, Sasza dogadał się ze swoją wykładowczynią i zaprosił mnie do udziału w jednym z konwersatoriów na swojej uczelni. Byłem zaskoczony wysokim poziomem wiedzy i umiejętności, zarówno u studentów jak i wykładowczyni. I wszystko to w "zamkniętym i zacofanym kraju Łukaszenki"!

niezwykłe poczucie humoru i samoironia białoruskich studentów

Dzisiaj zechciało mi się zacytować napisany przez Saszę wielojęzyczny poemat. Podstawą jest język rosyjski (co uważam za bardzo dobry wybór dla rymowanego wiersza sylabotonicznego), w poszczególnych zwrotkach pojawiają się jednak "naleciałosci" z innych języków, z którymi autor przez dłuższy lub krótszy czas obcował.


Лінгвістычныя вычварэнні

Тёплая ночь на крыше многоэтажного дома
Лучшей весной за последние 23 года.
В деревне ждёт меня любимая Oma.
А Родина (слово) не от места, а рода.

Sitting at the bus stop, schreibe, пускаю слюни.
Плакать, кричать, смеяться - всё под дождём!
Истина есть в букваре и у Лао Цзюня.
Всё наладится, ведь мы все когда-то умрём.

Закрываю глаза. Вижу тебя и пои.
Каждый раз убеждаюсь в том, что лучшее в малом.
За дротам забаронены спіртныя напоі
Для проспавших без вести, без вести под одеялом.

Someone's lost their dog. Я же ищу бога.
Ich freue mich darüber, dass Sonne noch греет.
Also, что дорого мне? ДорогА дорОга,
А также восток, который напалмом алеет.

Я хочу быть с тобой, но поезд этот в огне.
Так уедем на нём па чыгунцы, ведущей в Крым.
Je ne mange pas six jours, tu me très bien connais.
Seni seviyorum - et encore teşekkür ederim.

В горах распустились тюльпаны. The world's in blossom.
Ты только скажи: пойду я туда напролом.
Time is almost up. Я готов побежать босым.
И, bridging the gap, прокричать שלום шалом!

السلام عليكم - peace upon you! And peace on Youtube!
Мир в Бейруте скорее пришелец в камнях Баальбека.
Ах, лучше б, наверно, я в Глазго сходил на U2.
"What is life? Why I'm here? Who am I?" - пытанні-здзекі.

Оставалось рукой подать до телепортации.
Я жду, что ты позвонишь, но это опасно.
Люди, смотрите в небо - без мотивации!
Живите этим мгновеньем - оно прекрасно! 8)

(c) 28.05.11

Teraz czas na mój krótki komentarz. Oczywiście, nie jest to metoda nauki języków (chociaż w pewien sposób pomaga uczeniu się szybkiego przełączenia z jednego języka na inny, czyli bardzo ważnej umiejętności, w szczególności dla tłumaczy ustnych). Jest to raczej sposób na pochwalenie się już osiągniętym rezultatem. Zdaję sobie sprawę również z tego, że niektóre z wykorzystanych języków autor może znać w stopniu bardzo słabym lub nie znać w ogóle. A jednak pisanie oraz czytanie czegoś takiego może się okazać świetną przygodą intelektualną, oraz metodą na promowanie języków obcych w swoim otoczeniu. To samo dotyczy wielu innych zabaw językowych, o których mam zamiar kiedyś tutaj napisać. 

Na sam koniec zachęcam do bliższego zapoznania się z blogiem Saszy. Można tam przeczytać bardzo interesujące wspomnienia z jego studiów (w języku rosyjskim), oraz ściagnąć jego liczne prace w języku angielskim.

5 апр. 2012 г.

Stwórzmy wokół siebie inspirujące otoczenie!

Jedno z największych niebezpieczeństw na drodze nauki języków obcych to stopniowa utrata motywacji. Człowiek się uczy, czasem bardzo namiętnie, ale w pewnym momencie zauważa, że nie do końca udaje mu się dostosować swój dotychczasowy tryb życia do nowego hobby, i  jeśli nic go do tej nauki nie wymusza  rezygnuje z jej kontynuacji. A co za tym idzie  traci osiągnięte rezultaty.

Co motywuje nas do nauki? Praca czy studia, gdzie język będzie potrzebny w najbliższej przyszłości? Inne zainteresowania pozajęzykowe? Uczęszczanie do szkoły językowej lub korzystanie z usług lektora/korepetytora? Tak, wszystkie wymienione opcje wyglądają na sensowne (z tym, że ostatnia jest stosunkowo niedługotrwałą, a więc może się przydać jedynie na początku świadomej nauki).

Chciałbym jednak szczegółowo zwrócić uwagę na jeszcze jedno wspaniałe źródło motywacji, którym jest dobry przykład innych. Można się inspirować sylwetkami znanych poliglotów (mam nadzieje kiedyś napisać np. o słynnej Węgierce Kató Lomb). Jeszcze lepiej jednak mieć pasjonatów języków obcych wśród przyjaciół i kolegów. Niektórzy blogowicze wprost piszą: namów znajomego do nauki języka. Według mnie, jest to generalnie dobry pomysł, choć warto uważać, by nie uzależniać się zbytnio od jednej osoby, która przecież może prędzej czy póżniej z tego pomysłu zrezygnować  szczególnie jeśli namówiono ją "na siłę". Tak że im więcej ludzi wokół nas uczy się języków, tym lepiej dla nas. Dobrą ilustracją do tego tematu jest TED-speech, wygłoszony niegdyś przez Nicholasa Christakisa. A tak na marginesie, to już od kilku lat uwielbiam TED  jest to kolejny interesujący temat...




Dobrą opcją wydaje się założenie swego malutkiego bloga językowego. Jeśli piszecie w obcym języku, którego się uczycie, macie okazję do szybkiego rozwoju umiejętności + poznania native-speakerów, którzy dość często chętnie pomagają z naprawieniem błędów. Natomiast pisząc w języku ojczystym latwiej jest nowopowstały błog promować i zachęcać innych do dyskusji; jednym z niespodziewanych rezultatów w tym przypadku może być to, że wśród waszych czytelników znajdą się wasi "off-line" koledzy, o których może nawet nigdy nie mogliście pomyśleć, że zainteresują się kiedyś językami obcymi :)

Pamiętajcie jednak o dwóch rzeczach:

  1. Zanim założycie blog, zastanówcie się, czy rzeczywiście pisanie (nagrywanie podcast'ów itp.) ma coś wspólnego z waszymi zainteresowaniami. Bo jeśli nie za bardzo, to trudno w takim przypadku zapowiadać blogowi długie życie. Wprawdzie większości blogowiczy "starcza" zaledwie na rok-dwa. Znam nawet dość komiczny przypadek: pewnego dnia za prowadzenie bloga zabrała się osoba, w ogóle nie umiejąca samodzielnie tego robić (z punktu widzenia technicznego), a nawet nie chcąca się tego nauczyć. Jak się pewnie domyślacie, ów blog już od dawna "nie żyje", mimo że swego czasu włożono w niego sporo pracy.
  2. Bycie "mistrzem-samograjem", który jest na tyle wspaniały, że sam sobie tego zazdrości, z reguły się nie opłaca. Warto więc udostępnić możliwość komentowania, być otwartym na racjonalną krytykę, i w ogóle pisać nie tylko o sobie (znających rosyjski odsyłam do pewnej bardzo trafnej dawnej notatki autorstwa Artemija Lebedjewa, w której to notatce wskazany jest jeden z największych problemów rosyjskojęzycznego internetu). Jak mówi się w Rosji, "будь проще, и к тебе потянутся люди".

Tyle na dzisiaj. Komentarze mile widziane ;)

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Hosted Desktop