1 июн. 2012 г.

Ryba moich marzeń

Jeżeli czytasz ten blog od dłuższego czasu, to już zapewne wiesz, że jestem wegetarianinem i żadnych ryb nie jem :) Ale chodzi tu o co innego.

Mniej więcej 9 miesięcy temu w rosyjskojęzycznym internecie uzyskał popularność filmik, nagrany przez pewnego emerytowanego policjanta z małej miejscowości w Rosji. Facet złapał rybę — może nie fantastycznie dużą, ale ponieważ w jego regionie ryb jak na lekarstwo, odebrał to jako naprawdę niezwykłe wydarzenie, i nie ukrywał radości z tego powodu :) Szczera radocha prostego człowieka w mgnieniu oka podbiła internet, a po kilku tygodniach bohater filmika, Viktor Gonczarenko, wielokrotnie wystąpił w różnych programach telewizyjnych. Osobiście ja byłem tak zachwycony całym tym zjawiskiem, że nawet napisałem poemat o spełnieniu marzeń (ale taki grafomański poemat, bez różnych tam cierpień, chaosu i schizofrenii :) Jak zawsze, zainteresowanych szczegółami odsyłam do Луркоморья.


Czemu teraz o tym piszę? Dlatego blog "Nie Tylko Rosyjski" wczoraj złapał taką właśnie rybę! 15 miejsce w rankingu blogów o nauce języków, i to mając niecałe 2 miesiące!! Йааааааазь!! :)


Serdecznie dziękuję wszystkim, kto na mnie głosował. Razem możemy dużo!


Teraz mogę na poważnie zabrać się za realizację mojego "programu wyborczego". Oczywiście, w tym także będę potrzebował aktywnej pomocy, udziału i wsparcia czytelników. A więc zachęcam do dalszego udziału w moich projektach i do dzielenia się ciekawostkami z tego bloga w sieciach społecznościowych (w tym celu w górnym prawym kącie bloga są różnokolorowe przyciski :)

W pierwszej kolejności zajmę się spełnieniem obietnicy nr 1: już 2-3 czerwca współorganizuję i biorę udział w kolejnym międzynarodowym spotkaniu blogerów językowych.


Nie mogę nie wspomnieć o jeszcze jednej dobrej wiadomości, bezpośrednio powiązanej z międzynarodowością zjazdów blogerów :) Organizując poprzednie spotkanie, odebrałem autorkę Language Sport z Lotniska Chopina; dalej musieliśmy jechać autobusem nr 175, i nie było innej opcji. Późno wieczorem z tym nie ma większego problemu, ale w godziny szczytu tym samym autobusem zwykli warszawiacy jadą do pracy / z pracy, na uczelnie / z uczelni i tak dalej, a poza tym autobus często po prostu stoi w korkach (na przykład, koło Placu Zawiszy). Od dzisiaj mamy lepsze rozwiązanie :)
Korzystając między innymi z funduszy unijnych, wybudowano odcinek kolei o długości około 2 km; duża część nowego połączenia (1 183 m) przebiega pod ziemią na głębokości do 5 m. Pociągi ruszają oficjalnie od dzisiaj, ale ja tego szczęścia spróbowałem jeszcze wczoraj :) Uważajcie tylko przy wsiadaniu i wysiadaniu: na stacji Lotnisko Chopina zaskoczyła mnie trochę odległość między krawędzią peronu pasażerskiego a wagonem (tak na oko 27 cm!).



W każdym razie, miłych podróży, dziękuję jeszcze raz za oddany głos, i zapraszam na jutrzejsze spotkanie!

0 koment.:

Отправить комментарий

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Hosted Desktop